czwartek, 29 maja 2014

Wibo - Candy Shop - nr 3



Były kosmetyki do włosów, teraz coś dla paznokci ;) Czy będzie słodko?


Wibo - Candy Shop - nr 3




W pięknej małej buteleczce skrywa się lakier do paznokci. Trzeba dodać że bardzo rzadki i bardzo nietrwały. Rzadkość ujawnia się przy upaćkanych skórkach. Lało się po paznokciach, długo schło, a następnego dnia już połowy lakieru na paznokciach nie było.
Kolor prześliczny ale co z tego, nie mam ochoty co chwila bawic sie w malowanie... Nie pamiętam ile kosztował, nie jest wart nawet złotówki.











Krótko, zwięźle i na temat. Nie jestem zadowolona, ale przynajmniej był piasek a nie tak jak kiedyś z jednym gagadkiem miałam problem ;)
Czy tylko ja miałam pecha co do tego lakieru czy one serio są takie słabe ?

13 komentarzy:

  1. Faktycznie śliczny, ale szkoda, że taki nietrwały. Ja tego Wibo jeszcze nie miałam, ale te normalne Wibo trzymają sie u mnie 2 - 3 dni bez pierwszych odprysków, szału nie ma :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam jeden z tych lakierów i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja go uwielbiam, tydzień mi siedzi na pazurach :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładnie wygląda, nie miałam nigdy lakieru z Wibo

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie teraz nim pomalowałam paznokcie kolejny raz i jestem mega zadowolona, u mnie trzyma się prawie tydzień (to, że zmywam go wcześniej, bo mi się znudził to inna sprawa ;)), więc może trafił Ci się jakiś stary, wymacany egzemplarz ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam ten piasek, z recenzji które czytałam jest trwały, jednak na moich paznokciach na drugi dzień zaczyna się ścierać a na 3 odpryskuje. Jak każdy zwykły lakier. Miałam nadzieję, że piasek będzie dłużej trzymał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go, ale jeszcze nie miałam na paznokciach, ciekawe jak u mnie się spisze. Wiele dziewczyn było zadowolonych, nie wiem skąd nagle taki aż problem z nim.. :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy zostawiony komentarz.
Liczę na kulturalne wypowiedzi ;)

Copyright © 2016 Pluumka opisuje , Blogger