czwartek, 21 września 2017

Bania Agafii, krem ochronny do twarzy z filtrem UV i jonami srebra na dzień cera normalna i mieszana.

Bania Agafii, krem ochronny do twarzy z filtrem UV i jonami srebra na dzień cera normalna i mieszana.
Kremy do cery normalnej raczej nie sa problemem, latwo mozna znalezc odpowiedni kosmetyk, a jak nie latwo to na pewno latwiej niz dla cery mieszanej. Tutaj przedstawie kosmetyk ktory sprawdzil sie przy cerze mieszanej a jak sprawuje sie w kontakcie z cera mieszana to niestety nie moge powiedziec, poniewaz takiej nie posiadam :).




Od producenta:


Wskazania:
Krem ochronny do twarzy z filtrem UV i jonami srebra na dzień do cery normalnej i mieszanej Agafii przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry twarzy. 

Właściwości:
Agafii krem ochronny do twarzy z filtrem UV i jonami srebra na dzień do cery normalnej i mieszanej został stworzony według oryginalnej receptury. Unikalna kombinacja składników wchodzących w jego skład chroni skórę przed wpływem niekorzystnych czynników otaczającego środowiska. Krem zawiera filtr przeciwsłoneczny UV, który chroni skórę twarzy przed szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego. Dzięki zawartości jonów srebra sprzyja procesowi odnowy komórek i odmłodzeniu skóry. Efektem stosowania kremu Agafii jest skóra naturalnie odżywiona, nawilżona, zmatowiona i odporna na szkodliwe działanie promieni UV. 

Skład:
INCI: Aqua, Cetearyl Alcohol, Dicaprylyl Ether, Glyceryl Stearate, Ceteareth-20, Vegetable Oil, Dimethicone, Caprylic/Capric Triglyceride, Vaccinium Uliginosum Berry Extract, Plantago Major Leaf Extract, Primula Veris Extract, Titanium Dioxide, Panthenol, Parfum, Propylparaben, Methylparaben, Propolis Extract.





Moja opinia:

Ten kosmetyk dorzucilam sobie do zamowienia od tak, stwierdzilam ze nie mialam jeszcze zadnych produktow z jonami srebra - no nie bylam tego swiadoma a moze jest inaczej.
Opakowanie jest niestandardowej wielkosci - kremy zazwyczaj maja 30 lub 50 ml, tutaj mamy 40 ml produktu zamknietego w bialej tubie z opisami tylko i wylacznie po rosyjsku. Niestety nie znam tego jezyka wiec nie wiem co dokladnie i w ktorym miejscu napisal producent - na szczescie na stronie sklepu gdzie go kupilam opis byl dokladny, nie kupilam kota w worku :).
Otwor przez ktory krem sie wydobywa jest sredniej wielkosci i jest przy tym dosc wygodny w uzytku.
Zapach kremowy, lekko mydlany jak na moj gust. Nie jest jakas wspanialoscia ale wystarczy :D . Konsystencja dosc gesta, myslalam ze bedzie lzejszy, ale na szczescie ladnie sie wchlania i nie pozostawia tlustej warstwy, mimo to niezbyt przypadl mi do gustu wystepujac pod makijazem. Raczej uzywalam go na dzien gdy makijazu nie planowalam, lub popoludniu gdy juz makijaz zmylam. Skora staje sie lekko wygladzona, delikatna i nawet zmatowiona - efekt nie utrzymuje sie na dlugo ale w warunkach domowych sprawdza sie bardzo dobrze. Najwazniejsze ze skora jest nawilzona i nie wystepuje uczulenie ani inne nieprzyjemne uczucie.
Jest to bardzo tani kosmetyk i warto go przetestowac na sobie. Kosztuje ok 7zl a jest wydajny i wart swoich pieniedzy. Ochow i Achow nie bedzie ale zadowolona jestem i chetnie jeszcze po niego siegne.





Lubicie rosyjskie, naturalne kosmetyki czy stawiacie na polskie marki? A moze kosmetyki naturalne w ogole na Was nie dzialaja lub nie macie z nimi dobrych wspomnien? Podzielcie sie swoim zdaniem :) .

środa, 20 września 2017

DX2, przeciwłupieżowy szampon dla mężczyzn ( i nie tylko ).

DX2, przeciwłupieżowy szampon dla mężczyzn ( i nie tylko ).
Chyba lapie mnie jakas jesienna deprecha. Wyspac sie nie moge - po pracy poszlabym juz od razu spac i obudzilabym sie chetnie dopiero nastepnego dnia rano. W pracy to zasypialabym przed monitorem podczas kazdej aktywnosci. Jestem tak senna ze to jakis armagedon jest, u Was tez to ma miejsce?

W sumie to nie chce tutaj narzekac tylko wychwalic swietny kosmetyk dla mezczyzn - ktory jest przeze mnie podkradany i to dosc regularnie :) .



Od producenta:

Przeciwłupieżowy szampon DX2 dla mężczyzn:
- likwiduje oznaki łupieżu
- myje włosy i dokładnie oczyszcza skórę głowy
- zmniejsza swędzenie
- przywraca równowagę skóry głowy skłonnej do łupieżu
- do codziennego stosowania

Skład
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Lauroyl Methyl Isethionate, Acrylates Copolymer, Propylene Glycol, Methylpropanediol/Caprylyl Glycol/Phenylpropanol, PEG-4 Rapeseedamide, Polyquaternium-7, Panthenol, Piroctone Olamine, Sodium Lactate/Sodium PCA/Glycine/Fructose/Urea/Niacinamide/Inositol/Sodium Benzoate/Lactic Acid, Aqua/Glycerin/Propylene glycol/Bacillus ferment, Olive Oil PEG-8 Esters, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Climbazole, Parfum/Limonene/Linalool, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA




Moja opinia:


Moj maz uzywa tego szamponu od czasu kiedy przestal mu Pirolam sluzyc. DX2 to szampon do codziennego stosowania co cieszy nas obojga bo nie trzeba szukac drugiego szamponu ktory nie wywola lupiezu i powstrzyma wypadanie wlosow.
Opakowanie to duza tuba o pojemnosci 150 ml , biala z czarnymi napisami, wyglada bardzo schludnie. Dodatkowo szampon zapakowany jest w ochronny kartonik na ktorym znajduja sie wszystkie informacje o produkcie, jest ich wiecej niz na samej tubie.
Konsystencja jest bardzo gesta, dzieki czemu kosmetyk nie ucieka przez palce. Bardzo slabo sie u mnie pieni wiec zuzywam go wiecej niz moj maz, ale jak uzyjemy zbyt duzo szamponu to wlosy sa az nieprzyjemnie obciazone podczas mycia, nie czuc lekkiej pianki tylko ciezki glut na glowie, czyli trzeba wybrac odpowiednia dla siebie ilosc wg zapotrzebowania :). Mimo to jest bardzo wydajny, zwlaszcza ze tego szamponu uzywam sporadycznie, zazwyczaj kiedy wyskoczy mi lupiez po zmianie mojego szamponu na nowy. Dziurka przez ktora wydobywamy szampon jest dosc mala i trzeba dosc mocno scisnac tube zeby wylecialo dosc produktu. Zamkniecie na "klik" sprawdza sie perfekcyjnie. Zapach jest typowo meski, ale ja dodatkowo uzywam odzywek roznego rodzaju przez co zapach w ogole nie zostaje na wlosach i nie przeszkadza mi to. Dla mezczyzn to zaleta gdyz nie musza narzekac ze te kosmetyki to tylko "babami pachna" xD. Wlosy po myciu sa czyste, delikatne w dotyku i nie sa przytloczone ale i tez nie maja jakiejs specjalnej objetosci - sa poprawne i wygladaja tak jak sobie tego zycze :). Malzonek moj uzywa szamponu codziennie i dzieki temu wlosy mu praktycznie wcale nie wypadaja, a przy innych produktach niestety nie bylo takiego efektu wow!  Do tego nie ma problemow z lupiezem wcale, a miewal do tego tendencje. Ciesze sie ze w koncu trafil na swoj ideal i do tego czesto mnie tez ratuje ten specyfik :). Taka tubka kosztuje od 20 do 30 zl, zalezy od sklepu i obecnych promocji, ale mozna go wyrwac korzystnie rowniez online.




Jest to perelka wsrod szamponow lupiezowych, to wspaniale dzialanie przeciw wypadaniu wlosow! Bajka! <3

czwartek, 14 września 2017

Bielenda, Kasztan - krem dzien/noc do cery naczynkowej.

Bielenda, Kasztan - krem dzien/noc do cery naczynkowej.



Od producenta:


Krem uszczelniający naczynka to idealny kosmetyk polecany do całorocznej pielęgnacji cienkiej, delikatnej i wrażliwej skóry naczynkowej:
– z kruchymi, słabymi i pękającymi naczyniami krwionośnymi
– z widocznymi „pajączkami” i zaczerwienieniami
– podrażnionej, wrażliwej na zmiany temperatury.

ZAPEWNIA KOMPLEKSOWE DZIAŁANIE:
– wzmacnia i uszczelnia kruche naczynia krwionośne
– skutecznie zapobiega pękaniu i tworzeniu się nowych „pajączków”
– łagodzi podrażnienia, redukuje zaczerwienienia skóry
– optymalnie nawilża, delikatnie natłuszcza i intensywnie regeneruje skórę
– przeciwdziała powstawaniu zmarszczek.

Efekt: Gładka, zdrowa, doskonale nawilżona skóra, naczynia krwionośne uszczelnione i odporne na pękanie, drobne żyłki i pajączki mniej widoczne, zaczerwienienia i podrażnienia zredukowane.




Moja opinia:


To kolejny krem ktory zakupilam z mysla o moim mezu, niestety u niego nie sprawdzal sie juz od drugiego uzycia, skora byla przesuszona i w slabej kondycji, nie wiem czy to cos na wzor reakcji alergicznej czy jak? Na pewno nie mialo to zwiazku z innymi kosmetykami. W kazdym badz razie ja go przejelam.
Opakowanie plastikowe takie powiedzialabym proste i slabo zakrecajace sie, albo moj egzeplarz byl felerny.  Etykieta uboga ale wszystkei wazne informacje znajduja sie na pudelku.
Sam krem delikatnie pachnie a konsystencja jest bardzo lekka. Ja nie mam problemow z naczynkami wiec wymagalam od niego tylko dobrego nawilzenia i tego sie nie doczekalam. On mojej skory nie nawilzal tylko przetluszczal po tygodniu uzywania, a byly "placki" ktore byly przesuszone na wior. Totalnie nie nadaje sie pod makijaz dla cery tlustej i mieszanej. Na noc tez nie bardzo bo wszystko klei sie do skory, nie wchlania sie calkowicie. W sumie poza konsystencja i zapachem nie podobalo mnie sie nic.
50 ml kosztuje ok 17-20 zl w zaleznosci od sklepu.
Nie mam juz go od dawna i wcale nie tesknie a nie wroce do niego na 100%, nawet nie dalam rady zuzyc go do konca :( .





Znacie ten krem? Uratowal Wasze skory i naczynka czy wrecz przeciwnie?

środa, 13 września 2017

Ziaja Antyoksydacja, nawilżające mydło z balsamem pod prysznic do kąpieli 'Jagody acai'.

Ziaja Antyoksydacja, nawilżające mydło z balsamem pod prysznic do kąpieli 'Jagody acai'.




Od producenta:


Mydło acai z balsamem zawiera naturalne substancje aktywne - jagody acai oraz beta glukan. Ma konsystencję pielęgnacyjnego balsamu, jest gęsty, wydajny, dobrze się pieni i spłukuje. Wyjątkowy zapach i łagodne działanie zapewniają uczucie czystej skóry.

Mydło acai z balsamem działa
  • delikatnie oczyszcza skórę
  • nie wysusza naskórka
  • pielęgnuje w czasie mycia
  • pozostawia uczucie gładkiej i nawilżonej skóry

Mydło acai z balsamem zapewnia efekt odświeżonej, wypoczętej skóry.
Do mycia stosować niewielką ilość mydła, następnie spłukać. Może być używane jako płyn do kąpieli. Temperatura wody powinna być zgodna z temperaturą ciała. Zbyt długie przebywanie w wodzie może wysuszać skórę.




Moja opinia:

Kolejny juz produkt Ziaja i to w tak krotkim czasie, chyba sie w nia obkupilam i probuje nawiazac wspolprace :) .  Produkty do higieny intymnej polubilam a jak to jest y mydlem z balsamem pod prysznic?
Liczylam na wielkie wow, a wyszlo - no coz - przecietnie.
Opakowanie bardzo proste, na szczescie nie odrecane, ale z twardego plastiku, przy koncowce trzeba po prostu odczekac az plyn splynie po prostu bedac odwrocony do gory dnem. Nie jest to takie proste gdyz nakretka jest zaokraglona i plyn nie stanie sam z siebie prosto, troche trzeba pokombinowac :).
Sam kosmetyk ma konsystencje lejaca, biala i calkiem przyjemna pomimo uciekania przez palce. Nie pienie sie tak swietnie jak to producent obiecuje. Zapach kremowy, dosc delikatny i towarzyszy nam tylko podczas mycia. Bardzo delikatnie czysci skore ale za to uczucie nawilzonej skory pozostaje az do czasu wycierania sie recznikiem, potem magicznie znika w polowie i mozna uzyc jakiegos balsamu osobno lub jesli efekt nas zadowala to zostawic tak jak jest.
Dla mnie nie jest to taki typowy produkt do mycia ciala, nie c´zuje sie po nim "czysta", wole uzyc czegos innego do mycia a potem po prostu wysmarowac sie tym mydlem z balsamem uzywajac go w fukcji balsamu pod prysznic. Jego lekkie dzialanie bedzie odpowiadalo osobom ze skora niezbyt wymagajaca mocnego nawilzenia.
300 ml butelka wystarcza na dobra chwile chociaz nie plakalam jak sie konczyla, cena to ok 9 zl, w promocji mozna dostac ten produkt za nizsza kwote.
Ja mimo tego lekkiego dzialania nie kupie go ponownie, liczylam na lepsze efekty :).







Lubicie te serie z Ziaja? A moze lubicie wlasnie ten produkt? Chetnie sie dowiem :)

poniedziałek, 11 września 2017

Moov Color Punch, pomadka do ust "Confidence".

Moov Color Punch, pomadka do ust "Confidence".




Od producenta:

Pomadka z linii Color Punch gwarantuje intensywny, soczysty kolor oraz długotrwały efekt. Dostępna w 11 odcieniach.




Moja opinia:


Pomadki do ust Moov jak i inne produkty tej firmy sa dostepne w sklepie internetowym Kontigo . Gdybym tylko mieszkala w Polsce to zapewne robilabym tak zakupy regularnie :)

Moj egzeplarz otrzymalam jako prezent do zamowienia, niezmiernie sie ucieszylam te dostalam taki gratis a nie tylko probki, to pelnowymiarowa szminka o bardzo ladnym kolorze. Oczywiscie nie wszystkim musi przypasc do gustu ale dla mnie to strzal w 10!

Pomadki sa zapakowane w czarne minimalistyczne opakowanie, bardzo tradycyjne jak na pomadki przystalo, ciezko byloby je zamknac w czyms innym aby spelnialy swoje fukcje :D .
Do wyboru jest az 11 odcieni, wiec na pewno kazdy znajdzie cos dla siebie. Konsystencja jest bardzo dobra i z przyjemnoscia pomadka sunie po ustach zostawiajac za soba mocno napigmentowany kosmetyk. Zazwyczaj nakladam dwie warstwy, po pierwszej odciskam usta na chusteczce a potem nakladam druga i rowniez lekko odbijam aby nadmiar nie tworzyl brydkiej faktury, oraz zeby efekt byl trwalszy. Nie jest to jakos super trwala pomadka ale do pierwszego posilku wytrzymuje na ustach i prezentuje swoj sliczny kolor.
Cena regularna to 14,99zl, a obecnie mozna zakupic ja za 6,95zl w Kontigo , pamietajmy tez ze do kazdego zamowienia otrzymasz gratis! Czasem nawet darmowa dostawe lub mozesz skorzystac z innych swietnych promocji :).




Kolor jest zdecydowanie moj i ciesze sie ze to wlasnie ten egzeplarz trafil sie w mojej paczce <3.

Mialyscie do czynienia z tymi pomadkami albo w ogole z firma Moov? Mozecie cos z niej polecic?

piątek, 8 września 2017

Organic Shop, organiczny peeling do ciała "sycylijska pomarańcza".

Organic Shop, organiczny peeling do ciała "sycylijska pomarańcza".




Od producenta:


Tonizujący scrub do ciała na bazie cukru trzcinowego, organicznego olejku z pomarańczy i masła shea, nasyca skórę odżywczymi składnikami, oczyszcza z martwego naskórka i odświeża. Sprawia, że skóra odzyskuje miękkość, jest bardziej gładka i jędrna, zyskuje świeży i promienny wygląd. Wspomaga też usuwanie głębokich zanieczyszczeń, dotlenia komórki i przygotowuje skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Ma wyjątkowy, świeży, cytrusowy i bardzo energetyczny zapach. Może być stosowany do pielęgnacji każdego rodzaju skóry.

Działanie:
- tonizuje i odświeża
- usuwa martwy naskórek
- przywraca skórze promienny wygląd
- wygładza i poprawia elastyczność
- zmiękcza i ujędrnia

Zalety:
- nie zawiera SLS-ów, silikonów i parabenów
- łagodny dla skóry
- zawiera certyfikowane, organiczne składniki
- odpowiedni do każdego rodzaju skóry
- apetyczny, zmysłowy zapach

Skład: Sucrose, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii Butter, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil*, Cocamidopropyl Betaine, Aqua, Parfum, Limonene, Cl 77492, CI 77491.
*składniki z upraw organicznych.




Moja opinia:

3 peelingi tej firmy wpadly do mojego internetowego zamowienia w sumie calkiem przypadkiem, chyba ze wzgledu na cene - 10 zl za 250 ml peelingu cukrowego i to jeszcze z produktami pochodzenia ekologicznego - musialam sprobowac :). Na pierwsz rzut poszedl scrub o zapachu sycylijskiej pomaranczy. Uzywalam go z ogromna przyjemnoscia, a moj maz mi go podkradal!
Opakowanie jest proste, plastikowy kubeczek z plastikowa nakladka ktora sie zatrzaskuje, nie jest to jakies bardzo solidne zabezpieczenie ale w domu wystarcza, a tylko tam go uzywalam. Szata graficzna nie jest jakas wielce wpadajaca w oko, ale przedstawia wszystko to co dla konsumenta wazne.
Konsystencja jest bardzo gesta ale nakladamy go na zwilzone cialo wiec nie stawi to problemu. Musimy uwazac zeby nie uzywac zbyt duzo wody bo peeling jest z cukrem ktory pod wplywem wody po prostu sie rozpuszcza. Drobiny peelingujace sa dosc spore, i dobrze zdzieraja martwy naskorek pozostawiajac gladka i przyjemna w dotyku skore, moze czasem pozostac lekki film na skorze ale latwo schodzi po umyciu zelem pod prysznic. Zapach kosmetyku jest tak naturalny ze zawsze mialam ochote na te soczyste pomarancze ktore widzialam zamykajac oczy. Bardzo mi to odpowiadalo. Swietnie sprawdzal sie latem ale chetnie uzywalabym go zima dla poprawy humoru i zeby zapomniec o pogodzie za oknem.
Z mila checia powroce do tego scrubu jeszcze nie raz, jak tylko bede miala okazje go zakupic :) .





Lubicie kosmetyki Organic Shop? Nie wszystkim przypadly do gustu te peelingi.

czwartek, 7 września 2017

Avon, podwojny cien do powiek "warm cashmere".

Avon, podwojny cien do powiek "warm cashmere".




Od producenta:


Wykonaj szybki i efektowny makijaż oczu dzięki Podwójnemu cieniowi do powiek Avon – duetowi idealnie dopasowanych kolorów.

Zyskaj:
  • łatwe nakładanie,
  • doskonale dobrane, głębokie barwy cieni do powiek,
  • aksamitną formułę,
  • wysoką trwałość cieni przez cały dzień,
  • efekt smoky eye.

Ten duet intenstywnych, doskonale dopasowanych kolorów doda twojemu makijażowi charakteru. Jego delikatna formuła zapewnia gładką aplikację, uwalniając głęboki kolor podczas nakładania. Dzięki wysokiej trwałości, Podwójny cień do powiek Avon pozostaje na miejscu i nie zbiera się w załamaniach powieki. Idealny dla efektu smoky eye.



Moja opinia:

Bardzo lubie opakowania cienie do powiek z Avon ktore maja lusterko a czasem nawet pacynke do aplikacji cieni. Moze nie korzystam namietnie z aplikatora ale z lusterka zdarza sie dosyc czesto. Opakowanie nie jest duze, idealnie nada sie do torebki dla osob ktore poprawiaja makijaz w ciagu dnia - ja tego nie robie, zwlaszcza od czasu kiedy uzywam wodoodporna baze pod cienie Gosh .
Same cienie sa do wyboru w 7 roznych wariantach, kazdy kolor oczu znajdzie cos dla siebie. Ja lubuje sie w brazach i czuje sie w nich najwygodniej, stad padl wybor na warm cashmere.
Kolory nie sa az tak nasycone, przedewszystkim ten jasniejszy, jest bardzo delikatny i laduje w kaciku oka i na srodku, a po srodku pozniej na niego nakladam ciemniejszy i lacza sie w ukazuja calkiem ladne przejscie, na zewnetrznej stronie oczywiscie laduje ciemniejszy kolor solo. Najbardziej z kolorow jestem zadowolona po aplikacji ich na baze, wtedy dopiero sa trwale a kolor jest wyrazny(na zdjeciach ponizej widac efekt bez bazy).
Cienie jak na nie przystalo sa bardzo wydajne, i nie naleza do bardzo drogich, cena regularna to 29zl, ale w promocjach czesto sa za ok 17 zl. Ja zdecydowanie wole jednak cienie innych firm i wieksze palety, gdyz wychodzi to bardziej ekonomicznie a do tego lubie miec duzy wybor cieni do makijazu :) .
Godne polecenia sa poczworne paletki cieni do powiek, te w promocji potrafily sie tak dobrze sprzedawac ze bylam w szoku! :) 






Macie moze jakies doswiadczenie z ta kolorowka? Czy preferujecie cienie innych firm? :)

wtorek, 5 września 2017

Ziaja Intima, kremowy płyn do higieny intymnej z kwasem askorbinowym.

Ziaja Intima, kremowy płyn do higieny intymnej z kwasem askorbinowym.




Od producenta:

Codzienna higiena przeciw podrażnieniom.
Płyn z kwasem askorbinowym do codziennej higieny okolic intymnych o zmniejszonej tolerancji na zmiany fizjologicznej mikroflory. Działa pomocniczo ograniczając występowanie infekcji, wzmacnia naturalną florę bakteryjną, delikatnie myje oraz zapewnia długotrwałe uczucie czystości i świeżości. Ma kremową konsystencję, nie zawiera mydła i barwników. Jest delikatnie perfumowany.
Przeznaczony dla kobiet w każdym wieku. Polecany jako preparat pomocniczy w łagodzeniu stanów zapalnych.




Moja opinia:

Jestem juz przy koncu opakowania i wydaje mnie sie ze spokojnie moge wyrazic swoje zdanie na temat tego plynu. Bardzo wazna jest higiena intymna i warto uzywac do niej delikatnych produktow, a to wlasnie jeden z nich. Ziaja powoli przekonuje mnie do swoich produktow i mam ich coraz wiecej, jedne okazuja sie hitem a inne bublem.
Juz o jednym plynie do higieny intymnej pisalam: Ziaja Intima - kremowy plyn do higieny intymnej z kwasem mlekowym .
Tutaj opakowanie jest takie samo tylko kolor nazwy jest inny, aby latwiej bylo rozroznic poszczegolne dodatki do plynow. Konsystencja jest lejaca przez co trzeba wziac troche wiecej plynu bo lubi uciekac przez palce. Mimo to nie jest to dla mnie minus, opakowanie ma 500 ml i mimo wszystko starcza na baaaardzo dlugo. Zapach jest bardzo delikatny, prawie nie wyczuwalny, chyba ze przystawimy plyn centralnie w okolice nosa.
Bardzo fajnie odswieza i skora nie jest podrazniona, dziala delikatnie ale skutecznie. Po depilacji okolic bikini "wycisza" skore dzieki ktorej podraznienia nie pojawiaja sie.
Swietnie sprawdza sie rowniez przy myciu pedzli. Przez jego delikatnosc idealnie sie do tego nadaje. Pedzle sa w bardzo dobrej kondycji i nic zlego sie z nimi nie dzieje.

Ta przyjemnosc kosztuje ok 10zl normalnie a w promocji nawet juz za 6 zl.






Zdecydowanie jestem zadowolona i polecam ten kosmetyk do codziennej pielegnacji :)

piątek, 1 września 2017

Jantar, odżywka do włosów i skóry głowy

Jantar, odżywka do włosów i skóry głowy



Od producenta:


Receptura odżywki uwzględnia najistotniejsze potrzeby włosów cienkich, słabych, delikatnych i z tendencją do przetłuszczania. Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące wzrost włosów: Trichogen, Polyplant Hair, aktywny biologicznie wyciąg z bursztynu oraz witaminy A, E, F i d-pantenol. Odżywka Jantar hamuje wypadanie włosów, stymuluje ich wzrost i odżywianie. Zawarte w niej składniki są niezbędne do prawidłowego przebiegu procesów fizjologicznych skóry, jej odżywiania i regeneracji. Systematycznie stosowana poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka wzmacnia strukturę włosów i chroni je przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.




Moja opinia:

Slyszalam tyle och i achow na temat tej odzywki ze sama musialam sprobowac :) Mialam juz kiedys stara wersje ale nie przemawial do mnie psoosb aplikacji, obecnie jest to duzo sprawniejsze i latwiejsze.
Aplikator jest w formie sprayu z waska koncowka dzieki czemu produkt trafia w odpowiednie miejsce, buteleczka 100ml jest wygodna nawet w transporcie wiec nie ma stresu ze sie nie zmiesci do kosmetyczki czy walizki. Opakowanie jest ciemne co zapewne chroni plyn przed szkodliwym dzialaniem slonca, ale oczywiscie nie wystawiamy zadnach kosmetykow od tak na slonce, traca wtedy swoje wartosci.
Jesli chodzi o dzialanie to nie wiem czy jestem w 100% przekonana do tej odzywki. Wlosy przez pewien czas wypadaly mi garsciami, kuracje zakonczylam na drugiej buteleczce i zauwazylam znaczna poprawe w kondycji wlosow. Odzywki uzywalam po kazdym myciu jeszcze gdy wlosy byly wilgotne gdyz wtedy jest mi latwiej dotrzec do skory glowy a i nie zapominalam pozniej o aplikacji gdy wlosy byly juz suche. Sama skora glowy nie stwarzala problemow i nie zauwazylam podraznien ani efektow ubocznych, zas wlosy lubily sie bardziej przetluszczac, byly zbyt obciazone. Pod koniec kuracji uzywalam juz jej sporadycznie i wtedy wlosy wygladaly zdecydowanie lepiej i dluzej byly swieze. Zauwazylam rowniez narastanie baby hair i obecnie jak wlosy sa siwzo umyte to te krotkie osobniki zdecydowanie odstaja od reszty i sie kreca :) . Znaczy to ze odzywka pobudza wlosy do rosniecia a to oznacza dzialanie na plus :) . Aby efekt sie utrzymywal zapewne trzeba uzywac odzywki regularnie 2 razy w tygodniu, ja tego zaprzestalam i widze ze nowych baby haiir nie ma az tak duzo jak przy stosowaniu Jantara.
Zapach odzywki okreslilabym jako lekko meski i typowo bursztynowy. Nie przeszkadza i nie razi.
Ta mala pojemnosc jest dla niektorych problemem ale przy tak duzej wydajnosci mi to odpowiada. Cena jest zalezna od sklepu i obecnych promocji ale zazwyczaj mozna zakupic odzywke juz na ok 12 zl.
Generalnie jestem zadowolona z tego kosmetyku, jedynie musialabym opracowac metode aplikacji przy ktorej wlosy nie beda sie tak przetluszczaly :) .








A Wam przypadla ona do gustu? :)

środa, 30 sierpnia 2017

Dermaglin, maseczka oczyszczająco - odżywcza z zieloną glinką kambryjską, jedwabiem i olejkiem jojoba

Dermaglin, maseczka oczyszczająco - odżywcza z zieloną glinką kambryjską, jedwabiem i olejkiem jojoba



Od producenta:

Profesjonalna maska polecana do pielęgnacji skóry o obniżonej jędrności, szorstkiej lub wymagającej gruntownego oczyszczenia. Głęboko oczyszcza skórę, łagodzi i koi podrażnienia, zapobiega powstawaniu zmian skórnych. Działa wybitnie odświeżająco i rewitalizująco. Dostarcza składniki odżywcze głównie makro i mikroelementy niezbędne dla zdrowia skóry. Napina, ujędrnia i wygładza skórę (delikatny lifting). Dzięki proteinie jedwabiu i olejku jojoby maska chroni skórę przed wysuszeniem, odpowiednio nawilża i nadaje jej aksamitnej gładkości. Wizualnie poprawia wygląd i owal twarzy.
Produkt 100% naturalny - przebadany dermatologicznie. Nieperfumowany.




Moja opinia:

Maseczki w saszetkach nie sa moimi ulubionymi ze wzgledu na sposob ich aplikacji. Uwielbiam maseczki nakladac pedzlem ale wyciskac jest z saszetki na pedzel a wtedy nakladac na twarz jest trudniej niz wyciskajac z tubki lub biorac z miseczki.  Moze i zaoszczedzi sie miejsce ale wygoda stoi u mnie na pierwszym miejscu.
Na opakowaniu sa wszytkie informacje o kosmetyku ktore klient powinien znac.
Sama maseczka jest z glinka dzieki czemu ma taki a nie inny kolor. Zapachem przypomina - zwykla gline :) ale nie jest to nachalna won ziemi tylko taka delikatna bardzo :).  Konsystencja jest taka srednia, naklada sie maseczke bardzo dobrze i nie splywa z twarzy, szybko zastyga ale lubi sie kruszyc wiec trzeba uwazac jak sie rozmawia lub usmiecha zeby nie popekala.
Efekt mozna zauwazyc juz po pierwszym uzyciu - lekkie oczyszczenie i zwezenie porow, zapewne po regularnym stosowaniu mozna spodziewac sie lepszych efektow.
Najwazniejsze jest to ze ta maseczka ma dzialanie oczyszczajace i czesto zdarza sie ze wlasnie takie produkty wysuszaja mi skore lub ja podrazniaja juz po pierwszym uzyciu, tutaj takie zachowanie nie mialo miejsca. Fakt ze skora po zmyciu zaschnietej juz maski jest lekko naciagnieta i to w ten malo przyjemny sposob, ale i tak zawsze nakladam krem nawilzajacy i wszystko wraca do normy, zapewne jest to kwestia bardzo twardej wody w naszym rejonie.
Saszetka zawiera 20 g produktu i wystarcza apokojnie na jedna dokladna aplikacje. Koszt to ok 5-6 zl.
Mysle ze u osob z cera tlusta i mieszana moze sie sprawdzic ale trzeba zdecydowac sie na regularna pielegnacje! :)




Zapewne znacie juz produkty tej marki, ja dopiero poznalam pierwszy :)


Zapraszam na mojego Instagrama - tam na bierzaco wrzucam zdjecia nowosci i produktow ktore akurat testuje :)


wtorek, 29 sierpnia 2017

Nowosc jesien/zima 2017 Gosh Copenhagen - paleta 9 kolorow 005 to party in London - swatche.

Nowosc jesien/zima 2017 Gosh Copenhagen - paleta 9 kolorow 005 to party in London - swatche.
Dzisiaj przedstawiam juz ostatni kosmetyk kolorowy z najnowszej kolekcji Gosh ktory mialam okazje przetestowac. Wielka szkoda bo chetnie testowalabym jeszcze inne rzeczy, widze ze Gosh mi sluzy :) .
Poznajcie nowa paletke cieni, ktora odmieni kazdy codzienny make-up :).




Od producenta:

  • Wysoka pigmentacja cieni.
  • Metaliczne wykończenie.
  • Formuła łatwa w aplikacji i blendowaniu.
  • Bez parabenów i perfum.
  • Doskonała to tworzenia trendowych makijaży w każdym stylu, od dziennego poprzez glamour, czy fashion.



Moja opinia:

Jak tylko zobaczylam jakie kolory znajduja sie w tej paletce to przepadlam...
Samo opakowanie jest czarne i nie posiada zadnych ozdobnikow, jest bardzo proste i miesci sie nawet w kosmetyczce ktora nosze w torebce. Jedyne co mnie sie nie podoba to polysk, cale opakowanie jest oblapane i widac dokladnie odciski palcow. Zdecydowanie nie przeszkadza to i nie ujmuje samemu produktowi ale estetyka czasem tez gdzies tam ma znaczenie.Super funkcjonalne lusterko to to czego kobieta bardzo potrzebuje. Najwygodniejsza sprawa jaka znam! nie trzeba trzymac w rece 10 rzeczy zeby sie umalowac, wystarczy paletka i pedzelek :) .
Cienie maja swietne kolory, uwielbiam takie! Bardzo mocna pigmentacja jest dodatkowym atutem a mozliwosc kompozycji i zestawien nie ma konca. Kazdy kolor ma w sobie drobinki brokatowe ktore mienia sie przy kazdym swietle. Troche szkoda ze wszystkie sa brokatowe ale bez problemu mozna je polaczyc z innymi produktami. Balam sie ze beda sie osypywac i rozprosza sie po calej twarzy ale trzymaja sie perfekcyjnie swojego miejsca.
Cienie sa bardzo wydajne i wystarczy odronina na pedzelku aby pokryc cala powieke, zalezy jeszcze jaki efekt chcemy uzyskac.
Nie jestem mistrzem make-up ale cos tak potrafie wymodzic zeby jakos wygladalo, rezultat mozecie zobaczyc na samym dole, wrzucilam zdjecie makijazu oczu przy pomocy produktow Gosh :) .
Nie wiem jak ta paleta wypada na tle innych z tej firmy, poniewaz nie mialam z nimi jeszcze do czynienia. 

Aby wydobyc jeszcze wiecej koloru i utrwalic makijaz uzywam wodoodpornej bazy pod cienie  rowniez marki Gosh. To jest zestaw nie do zdarcia :) Do wykonczenia polecam tusz do rzes My favourite mascara rowniez z nowosci wchodzacych tej jesieni.

Na dole sa swatche wszystkich cieni - UWAGA nie uzylam pod nie bazy, wiec sa na czystej skorze :).








Jestem nimi oczarowana! A ty?
Copyright © 2016 Pluumka opisuje , Blogger