wtorek, 22 sierpnia 2017

Holika Holika - Aloe 99% Soothing Gel, zel aloesowy.

Holika Holika - Aloe 99% Soothing Gel, zel aloesowy.





Od producenta:

Wielofunkcyjny aloesowy żel, który zawiera 99% ekstraktu z aloesu. Może być stosowany do każdego rodzaju skóry twarzy i ciała. Koreański żel aloesowy marki Holika Holika jest hipoalergiczny. Nadaje się również do skóry wrażliwej, podrażnionej i problematycznej. Nie zawiera parabenów, olejów mineralnych, sztucznych barwników oraz składników pochodzenia zwierzęcego

Skład: Aloe Barbadensis Leaf Juice , Nelumbium Speciosum Flower Extract, Centella Asiatica Extract, Bambusa Vulgaris Extract, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Zea Mays (Corn) Leaf Extract, Brassica Oleracea Capitata (Cabbage) Leaf Extract, Citrullus Lanatus (Watermelon) Fruit Extract PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Polyacrylate, Carbomer, Triethanolamine, Fragrance, Phenoxyethanol




Moja opinia:

Naogladalam i naczytalam sie recenzji tego kosmetyku i sama musialam go zakupic i wyprobowac :). Bylam bardzo ciekawa czy ten zel aloesowy na prawde jest taki swietny jak o nim mowia. Moje zdanie jest troche podzielone ale uporzadkujmy to.
Opakowanie na pierwszy rzut oka faktycznie kojarzyc moze sie z aloesem - jego kolor i ksztalt do tego przezroczysta tuba a na tylniej scianie zdjecie aloesu. Wyglada bardzo ladnie i profesjonalnie. Dozownik ma funkcje dzieki ktorej zel sam nie wydobywa sie na zewnatrz. Jest to plus ale i minus poniewaz nie mozna wziac go troche tylko okreslona juz ilosc - mniej po prostu nam sie nie wycisnie :( . Konsystencja ma udzial przy wydajnosci, zel jest tak wydajny ze jedna doza wystarcza na dwie cale nogi! Nie uzywam go gruba zeby przez przypadek za dlugo sie nie wchlanial. Kosmetyk nadaje swiezosci u czucia lekkiego chlodu, to sie sprawdza zdecydowanie latem. Wchlania sie tak szybko ze nie brudzi ubran i nie moczy ich. Nawilza i wygladza skore tak ze jest aksamitna i bardzo przyjemna w dotyku. Mozna go smialo uzywac po depilacji, czy na opuchniete miejsca. Efekt jest na prawde spektakularny lecz niestety nie jest trwaly, po czasie skora znowu jest lekko sucha i potrzebuje kolejnej aplikacji. Do ciala sprawdza sie super ale na krotki czas, na wlosach go nie probowalam  - mam do tego inne produkty.
Cena za 250 ml to ok 40 zl ale mozna  kupic go taniej w roznych promocjach.
Polecam go pomimo krotkiego efektu poniewaz na prawde koi i lagodzi podraznienia po depilacji i opalaniu. :)





Zapewnie kazda z Was juz zna ten zel tylko ja jestem z tych ostatnich co go przetestowaly i podzielily sie swoja opinia :) .

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Dove antyperspirant w aerozolu - Woman Natural Touch.

Dove antyperspirant w aerozolu - Woman Natural Touch.




Od producenta:

Dove Natural Touch to jedyny antyperspirant z ekstraktem z naturalnych minerałów z Morza Martwego. Zapewnia 48h ochronę i dba o skórę pod pachami, nawilżając ją i odżywiając. Jedyny antyperspirant łączący siłę natury z całodzienna ochroną, której oczekujesz od Dove.

Skład: Butane, Isobutane, Propane, Aluminum Chlorohydrate, PPG-14 Butyl Ether, Cyclopentasiloxane, Parfum, Disteardimonium Hectorite, Helianthus Annuus Seed Oil, C12-15 Alkyl Benzoate, Octyldodecanol, BHT, Dimethiconol, Propylene Carbonate, PEG-4, Maris Sal, Citric Acid, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Citral, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.




Moja opinia:

Firma Dove nie zawsze sie u mnie sprawdzala, wiec raczej unikalam jej produktow. Tutaj skusilam sie na ten antyperspirant gdyz byl w promocji i nie byloby mi szkoda tych chyba 6zl ktore za niego dalam, gdyby sie nie sprawdzil.
Opakowanie jest bardzo estetyczne i zachecajace do siebie swoim spokojnym wygladem. Prostota i nic wymyslnego, to sobie cenie :). Sama funkcjonalnosc opakowania zdecydowanie na plus, brak jakiegokolwiek dyskomfortu przy uzywaniu go.
Zapach jest zdecydowanie swiezy ale nie mocny, wiec nie przeszkadza intensywnoscia. Po aplikacji szybko wysycha i nie ma uczucia mokrych pach a do tego nie brudzi ubran co zdarza sie przy tego rodzaju kosmetykach. Dzialanie ma bardzo zadowalajace, pochlania zapach potu dzieki czemu czujemy swiezosc przez caly dzien i to nawet w upalach, za ta cene nie spodziewalam sie cudow ale zostalam mile zaskoczona :). Nie dusi az tak jak jego koledzy z innych firm, po niektorych aerozolach to trzeba uciekac z pomieszczenia! Co prawda przez chwile unosi sie w powietrzu ale jest to zdecydowanie do przezycia Nie podraznil mi skory ani razu, nawet po depilacji a to sie chwali.
Na stronie producenta cena za 150 ml to ok 14 zl ale spokojnei mozna kupic go w promocji za polowe tej ceny.
Polecam osobom ktore lubia antyperspiranty w aerozolu, ja obecnie uzywam na zmiane z tymi w kulkach bo lubie urozmaicac sobie pielegnacje :) .








Pewnie wiele z Was lubi kosmetyki Dove i uzywa ich sporo, ja powoli dopiero zaczynam sie do niech przekonywac. Kojarzyly mi sie one z ta podstawowa linia zapachowa a przeciez nie na jednym zapachu marka sie konczy :) .

środa, 16 sierpnia 2017

Nacomi - wygładzający olejek do ciała "borówka".

Nacomi - wygładzający olejek do ciała "borówka".

Od producenta:

Nacomi Wygładzający olejek do ciała `Borówka` nie pozostawia tłustej warstwy na skórze, świetnie się wchłania powodując, że skóra staje się aksamitna i przepełniona dobroczynnymi składnikami olejku. Jeśli chcemy wygrać nierówną walkę z rozstępami, koniecznie sięgnijmy po ten olejek.
Nacomi Wygładzający olejek do ciała `Borówka` to mieszanka oleju ze słodkich migdałów, z dzikiej róży i ekstraktu z borówki o delikatnym borówkowym zapachu. Wykazuje właściwości ujędrniające i wspomaga walkę z rozstępami na naszej skórze przy okazji uelastyczniając i wygładzając ją.

Skład: Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Caprylic Capric Tryiglyceride, Glycine Soja (Soybean) Oil, Helanthus Annus Sunflower Seed Oil, Rose Hip Oil, Vaccinum Myrtillus Leaf Extract, Tocopherol Acetate, Parfum.



Moja opinia:


Olejek dostalam od mojej wspollokatorki na swieta. Uzywalam go z poczatku dosc namietnie potem jednak troche odpuscilam, a dlaczego?
Zacznijmy od opakowania. Nie jest ono zbytnio trafione, poniewaz jak sie przewroci lub chcemy wziac olejek ze soba w podroz to na pewno sie rozleje, nie sa to duze ilosci ale niezbyt milo czysci sie material z oleju :(. Zapach jest piekny gdy wachamy olejek prosto z buteleczki, przewspaniala won borowki dziala perfekcyjnie na zmysly i totalnie otula. Na ciele jest z poczatku swietny, po pewnym czasie(chodzi o czeste uzywanie) zapach zaczyna troche przeszkadzac, jest zbyt nachalny i mocny. Dzialanie jest super. Olejek Nacomi bardzo dobrze nawilza sucha skore jak i szybko sie wchlania w porownaniu z innymi olejkami. Cialo staje sie delikatne i przyjemne w dotyku. Uzywalam go do posladkow, brzucha i calych nog - wydawaloby sie ze przy tak duzym obszarze kosmetyk zniknie w mgieniu oka, nic bardziej mylnego. Produkt jest bardzo wydajny i wystarcza na prawde na bardzo dlugo. Uzywam go teraz sporadycznie jako urozmaicenie pielegnacji.
Poza aplikacja bezposrednio na skore mozna smialo dodac olejek do kapieli w wannie, efekt rowniez zadowalajacy, delikatna skora i ten zapach...
150ml olejku kosztuje ok 20zl, ze wzgledu na jego wydajnosc uwazam cene za bardzo dobra i warta zakupu.
Polecam go osobom z przesuszajaca sie nagminnie skora.





Ps. Sklad ma rowniez baaaardzo ciekawy :) .

wtorek, 15 sierpnia 2017

Avon Calming Effect, Mattifying Foundation - podkład matująco - antystresowy.

Avon Calming Effect, Mattifying Foundation - podkład matująco - antystresowy.





Od producenta:


Matujący podkład z ekstraktami roślinnymi i kompleksem absorbującym sebum Nature Matte koryguje, koi i wygładza.
  • matujący podkład z ekstraktami roślinnymi i kompleksem absorbującym sebum Nature Matte
  • koryguje, koi i wygładza
  • do skóry normalnej i tłustej; średnie krycie

Jak działa:
Długotrwała formuła z aloesem i rumiankiem idealnie matuje skórę, kontrolując jej błyszczenie oraz koi i odświeża, łagodząc oznaki napięcia i zmęczenia. Ekstrakty roślinne i kompleks absorbujący sebum Nature Matte korygują, koją i matują. Do skóry normalnej, tłustej i wrażliwej. Testowana dermatologicznie.




Moja opinia:

Nad tym podkladem nie bede sie zbytnio rozwodzic.
Bardzo podoba mnei sie opakowanie, wygodne w aplikacji, z pompka i odpowiednim dozownikiem, lecz nie wydobedziemy produktu do konca. Cena zdecydowanie nie jest wysoka gdyz w ofercie katalogowej mozna juz go miec za ok 18 zl, a do tego znizka konsultantki i wychodzi korzystnie. Ma on 5 roznych odcieni wiec mozna wybrac cos dla siebie. Tutaj koniec plusow. Zle sie rozprowadza, powstaja smugi, czy to po roztarciu palcami, pedzlem czy gabeczka. Krycia nie ma praktycznie zadnego, do tego po kilku minutach zmienia kolor na zdecydowanie nie podobny do naszego odcienia skory. Efekt maski nie jest mu obcy. Do tego wszystkiego juz po godzinie, pomimo przypudrowania go pudrem matujacym, cala twarz swieci sie jak zarowka. Nie jest trwaly i sie wazy, na lato nie nadaje sie totalnie. Nie uzylabym go juz nawet zima gdyz nawet nie nawilza a wrecz potrafi wysuszyc skore a nawet zapychac i to nie po dlugim stosowaniu a tylko po kilku razach. Przez ten podklad zrazilam sie do innych serii podkladow od Avon i raczej nie bede probowala wspolpracy z nimi.



Tak jak lubie i uzywam sporo produktow Avon, tak nie wroce do ich podkladow, juz chyba nei jestem w stanie im zaufac :( .
Macie podobne doswiadczenia?

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Lumene Sisu Deep Clean Purifying Mask - maseczka oczyszczająco detoksykująca.

Lumene Sisu Deep Clean Purifying Mask - maseczka oczyszczająco detoksykująca.



Od producenta:

Lumene Sisu Deep Clean Purifying Mask to oczyszczająco-detoksykująca maska polecana do pielęgnacji każdego rodzaju skóry.
  • oczyszcza
  • delikatnie złuszcza
  • wygładza
  • odświeża
  • chroni przed stresem oksydacyjnym
Produkt głęboko oczyszcza oraz chroni przed szkodliwym wpływem wolnych rodników i innych zanieczyszczeń. Formuła oparta na najczystszej na świecie arktycznej wodzie źródlanej, wzbogacona została o naturalnie złuszczające cząstki z arktycznej żurawiny oraz bogate w antyoksydanty ekstrakty z kory arktycznej sosny oraz sęków arktycznego świerku. Dodatkowo innowacyjna technologia pomaga chronić skórę przed stresem oksydacyjnym, pozostawiając ją gładką, świeżą i pełną naturalnego blasku.

Sposób użycia : Aplikuj na suchą , oczyszczoną skórę twarzy i pozostaw na 5-10 minut, następnie zmyj przy pomocy chłodnej wody. Używaj 2-3 razy w tygodniu lub wtedy gdy skóra tego potrzebuje.





Moja opinia:

Jak na miniaturki Lumene przystało, nawet maska jest kopia wersji dużej :). Maseczka zapakowana jest w tubkę - uwielbiam takie rozwiązanie! Wygodna w aplikacji i dość wydajna ze względu na swoja konsystencje. Sam produkt posiada drobinki które wręcz proszą o rozsmarowanie i masowanie całej twarzy, tak aby wykorzystać go jako peeling. Zapach bardzo naturalny, taki roślinny, wyczuwam mocno sosnę. Nie jest to nachalna nuta wiec nie przeszkadza w zadnym stopniu. W tym wydaniu jest świetna na wyjazdy bo w każdym miejscu możesz cieszyć się pielęgnacją swojej skory. Sam efekt po użyciu jest przyjemny, skora jest oczyszczona i przyjemna w dotyku, w wrażliwych miejscach lekko przesuszona i ściągnięta ale i tak zawsze nakładam krem który nawilża i to uczucie znika. Nie dziwie się ze jest taki efekt ponieważ maski oczyszczające tak maja a ta dodatkowo jeszcze detoksykuje. Nie wiem jak długo może się utrzymać ten zadowalający efekt gdyż ta mini wersja pomaga tylko początkowo zapoznać się w kosmetykiem, aby dokładnie go przetestować i ocenić zdecydowanie należy zużyć opakowanie pełnowartościowe. Cena do niskich nie należy, bo za 75 ml zapłacimy ok 120 zł w internecie. Generalnie pierwsze wrażenie jak najbardziej na plus i zdecydowalabym sie w przyszlosci kupic normalne opakowanie :).





Kosmetyk otrzymałam od Lumene na See Bloggers w wersji mini i po zużyciu wyrażam swoja opinie.

Lumene Valo Overnight Bright Vitamin C Sleeping Cream - krem na noc z witaminą C do każdego rodzaju skóry.

Lumene Valo Overnight Bright Vitamin C Sleeping Cream - krem na noc z witaminą C do każdego rodzaju skóry.




Od producenta:

Lumene Valo Overnight Bright Vitamin C Sleeping Cream to intensywnie bogaty w składzie krem na noc przywracający skórze promienny blask.
  • nawilża
  • rozświetla
  • przywraca blask
  • działa odmładzająco
  • odżywia
Niezwykle skuteczne połączenie innowacyjnej technologii rozświetlającej oraz odmładzającego oleju i ekstraktu z nasion bogatej w antyoksydanty arktycznej maliny moroszki, przywraca blask i jędrność skórze. Witaminy A,B3, C i E oraz najczystsza na świecie arktyczna woda źródlana i kwas hialuronowy sprawiają, że skóra staje się bardzo miękka, nawodniona i zdrowo wyglądająca. 
Sposób użycia : Aplikować codziennie wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu.  





Moja opinia:
 Jest to kolejna mini wersja kremu. Opakowanie również w formie zakręcanego słoiczka i tez wygląda jak jego oryginalna duża wersja. Tutaj mamy już do czynienia z cięższym kosmetykiem. Krem nie jest tak lekki jak ten na dzień, troszkę wolniej się wchłania ale nie ma zbyt dużej różnicy, czuć natomiast go na skórze. Jest to lekko cięższa warstwa, ale przy kremie na noc zdecydowanie mi to nie przeszkadza. Zapach jest zdecydowanie inny, tutaj mamy do czynienia z kremem z zawartością witaminy C, to pewnie stad ten cytrusowy zapach. Pachnie trochę jak glicerynowy krem do rak który używała kiedyś moja babcia :) . Jeśli chodzi o działanie to jestem zadowolona z efektu nawilżenia które rano nadal utrzymuje się na mojej twarzy. Innych efektów ciężko jest się dopatrzeć po niewielkiej ilości zużytego kremu. Jest tez w miarę wydajny ale mam wrażenie ze zużywam go więcej niż tego na dzień. Generalnie na start podoba mnie się on i chętnie kontynuowałabym z nim przygodę :) .
Jesli chodzi o cene to oczywiscie rozni sie on ale mozna go kupic juz za ok 90zl w sklepie internetowym. I znowu mamy kwestie sporna jesli chodzi o wysokosc ceny, ja zostaje przy zdaniu ktore wyrazilam przy poprzednim kosmetyku :) .






Kosmetyk otrzymałam od Lumene na See Bloggers w wersji mini i po zużyciu wyrażam swoja opinie.

niedziela, 13 sierpnia 2017

Lumene Lahde Intense Hydration 24H Moisturizer - krem nawadniający do każdego rodzaju skóry.

Lumene Lahde Intense Hydration 24H Moisturizer - krem nawadniający do każdego rodzaju skóry.



Od producenta:


Lahde Intense Hydration 24H Moisturizer to krem intensywnie nawadniający polecany do każdego rodzaju skóry.
  • intensywnie nawilża
  • regeneruje
  • przywraca zdrowy wygląd
  • zmniejsza widoczność porów
  • eliminuje błyszczenie się skóry
Działający 24 godziny krem zawiera najczystsza na świecie arktyczną wodę źródalną oraz bogaty w antyoksydanty odmładzający wyciąg z arktycznej brzozy. Natychmiast zwiększa poziom nawodnienia skóry i sprawia, że wygląda ona zdrowo i promiennie.
Formuła wzbogacona o niezbędne kwasy tłuszczowe omega i witaminę E wspiera naturalną barierę ochronną skóry sprawiając, że staje się ona głęboko zregenerowana, odżywiona i zdrowo wyglądająca.
Sposób użycia : Aplikuj na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu.





Moja opinia:


Krem w oryginale ma 50 ml pojemności, ja otrzymałam małą wersje 15 ml - opakowanie zdecydowanie wakacyjne :) . Pomimo mniejszego opakowania, jego wygląd pozostaje bez zmian, to po prostu mini wersja produktu podstawowego. Słoiczek jest plastikowy ale wygląda przy tym bardzo elegancko. Zamkniecie tradycyjnie zakręcane, nie jestem zwolenniczka takich rozwiązań, polubiłam się z kremami w tubce które łatwiej się przechowuje i są bardziej higieniczne :) . Jeśli chodzi o sam produkt którym jest krem nawadniający, to muszę przyznać ze mnie zaskoczył. Krem ma bardzo przyjemny zapach a do tego wspaniała konsystencje. Perfekcyjnie się go aplikuje i szybko się wchłania, 0 problemow. Do tego jest dość wydajny, już nie wielka ilość wystarcza na cala twarz :).  Zaskakiwanie nie zawsze jest pozytywne, niestety w moim wypadku krem chyba nie do końca się sprawdza, fakt nawilża ale i skora po pewnym czasie jest lekko tłusta, moja cera jest mieszana, obstawiam ze ten krem po prostu do niej nie do konca pasuje. Z tego co wyszperałam w internecie to jest gdzieś wersja stworzona dla mnie! To kosmetyk o konsystencji żelowo-kremowej. Zdecydowanie jestem nim zainteresowana i zapewnię się skusze na zakup ale jeszcze nie teraz :) .  Wracając do kremu nawadniającego - cena jest kwestia sporna. Jest wysoka dla kobiet które nie maja zbytnich wymagań co do kremu i jest to po prostu kolejny dobry krem, ale dla osób wymagających(a raczej ich skory) jest to dobra cena, gdyż dostają produkt odpowiedni dla nich. Można go kupić za ok 80 zl i w gore. Generalnie to uzywalabym go ale nie pod makijaz, solo jeszcze moze funkcjonowac :) .





 Kosmetyk otrzymałam od Lumene na See Bloggers w wersji mini i po zużyciu wyrażam swoja opinie.

piątek, 11 sierpnia 2017

Planet Spa, Oriental Radiance - emulsja do mycia twarzy z ekstraktem z białej herbaty.

Planet Spa, Oriental Radiance - emulsja do mycia twarzy z ekstraktem z białej herbaty.

Znalazlam stare zdjecia ale produkt jak najbardziej jest aktualny. Wiosna pstrykane beda teraz opisane :) . A snieg nada nam dzisiaj klimatu, aby Ci ktorzy narzekaja na upaly(wiem ze nie wszedzie wystepuja) przypomnieli sobie co ich czeka po tych pieknych dniach ze sloncem i wysoka temperatura :). Ale odbieglam znacznie od tematu - chce dzisiaj przedstawic Wam produkt z linii Planet Spa od Avon. Zapraszam :) .




Od producenta:


Emulsja oczyszczająca z ekstraktem z białej herbaty.
• głęboko oczyszcza skórę, przywracając jej równowagę
• zmniejsza widoczność porów
• z łatwością usuwa makijaż

Jak działa:
Emulsja w żelu głęboko oczyszcza skórę, zmniejszając widoczność porów oraz usuwając makijaż. Przywraca równowagę skórze. Biała herbata jest znana ze swoich właściwości antyoksydacyjnych, nadając skórze zdrowy i młody wygląd. Testowana klinicznie i dermatologicznie.

Jak stosować:
Stosuj rano lub wieczorem. Delikatnie rozprowadź na zwilżonej skórze. Dokładnie spłucz letnią wodą. Osusz twarz suchym, miękkim ręcznikiem.




Moja opinia:

Zawsze jestem zauroczona gdy widze opakowania kosmetykow z linii Planet Spa. Sa jednoczesnie ekskluzywne jak i zachecajace do siebie takim cieplem nie do opisania. Nie sa to drogie produkty a robia takie wrazenie.
Emulsja do mycia twarzy nie ma zbyt duzej pojemnosci, mamy tutaj 150ml ktore swietnie sprawdza sie w domu jak i w podrozy. Dodatkowo jest pompka czyli przyjemnosc uzytkowania zapewniona, jedynie nie widac ile jeszcze kosmetyku nam zostalo i sprawdzamy to na czuja. Swietne jest rozwiazanie z zabezpieczeniem przed wydobyciem sie plynu podczas transportu. Mozna przekrecic pompke na odpowiednia pozycje jak i dodatkowo wcisnac zatyczne zabezpieczajaca. Firma Avon = zakupy przez internet a wiec sprzedaz wysylkowa - musza byc przygotowani na rozne ewentualnosci podczac transportu swoich produktow. 
Kosmetyki z biala herbata maja za zadanie oczyszczac skore i zmniejszac widocznosc porow, plus emulsja do mycia twarzy dodatkowo zmywa makijaz. Sama emulsja jest lekko lejaca i przezroczysta, ma delikatny zapach bialej herbaty i dobrze sie pieni. Bardzo delikatnie myje skore wiec nie uzywalabym jej do calkowitego zmywania makijazu ale zaraz po uzyciu plynu micelarnego lub mleczka do demakijazu. Mala pojemnosc ale spora wydajnosc, swietna sprawa :). Przy mojej cerze wysuszal lekko skore zwlaszcza w wrazliwych miejscach(u mnie to okolice ust, prawie na wszystko zle reaguja). Nie zauwazylam obiecach przez producenta efektow, pory sie nie zmniejszyly a skora nie byla gleboko oczyszczona, po prostu byla umyta. Cena regularna to 25zl ale czesto mozna go kupic w promocji za ok 10zl a czasem i mniej. Sama sie nie skusze na kolejne opakowanie, sa ciekawsze i lepsze w dzialaniu kosmetyki, ale nie znaczy to ze Ty nie mozesz tego kupic :).







Znacie i lubicie kosmetyki Avon z serii Planet Spa? Ja mam wsrod nich swoich ulubiencow ale niestety nie jest to ta emulsja :( .
Copyright © 2016 Pluumka opisuje , Blogger