sobota, 28 grudnia 2013

Nivea - aqua effect - matujący krem nawilżający na dzień

 Święta minęły a ja nawet nie wiem kiedy. 
Nie miałam nawet czasu żeby posiedzieć przy laptopie.

Zapewne wszyscy wrzucali posty pokazując swoje prezenty Mikołajowe - ja tego nie będę robić, powiem Wam tylko, że dostałam to co lubię i jestem zadowolona ;) 

Po tej przerwie od pisania zapraszam do mojej opinii o : 

Nivea - aqua effect - matujący krem nawilżający na dzień



 Od producenta : 

Skutecznie przywraca równowagę skórze mieszanej i tłustej. Skóra jest w równym stopniu nawilżona, zmatowiona i chroniona. Wzbogacony w algi oceaniczne i HYDRA IQ. Zawiera filtry UV.

- dzięki filtrom UV pomaga chronić skórę przed działaniem promieni słonecznych,
- redukuje błyszczenie i matuje dzięki efektywnej formule kontrolującej wydzielanie sebum,
- formuła z algami oceanicznymi rewitalizuje skórę.
Skóra jest intensywnie nawilżona, matowa, wygląda zdrowo i pięknie. 






 Moja opinia : 

Kupiłam ten krem w promocji w SP za 9.99, więcej za niego bym nie dała, oj nieeeee.
Na obecną porę roku nie nadaje się w ogóle, ma wodę i to chyba dużo, skóra nie jest dobrze ochroniona przed zimnem. Zapach jest przyjemny, słoiczek dobrze spełnia swoje zadanie. Lekka konsystencja pomaga przy wydajności. Dobrze się go rozprowadza ale zostaje nieprzyjemna warstwa, która się `klei`. Krem matuje może na 5 min albo nawet wcale. Skóra po nim dziwnie się zachowuje i nie cieszy mnie jej stan po paru dniach użytkowania. Liczyłam na dobry efekt matowania a tu bida.






Życzę wszystkim spokojnego weekendu i miłego odpoczynku od objadania świątecznego ;)

9 komentarzy:

  1. Czyli krem nie wart zachodu ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie przepadam za Niveą;/ do twarzy lubię teraz Clarenę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja lubie tylko soft, lecz nie na zimę...

      Usuń
  3. Kremy Nivei omijam szerokim łukiem, ich składy mnie nie przekonują;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba musze sie przeszkolic z tych skłądników i wiedziec co omijać.

      Usuń
  4. nie używałam, ale szkoda że nie sprawdził się do końca..;/
    fajny blog, ciekawe posty z pewnością będe zaglądać tu częściej..obserwuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. byl moim ulubiencem przez dluzszy okres czasi a teraz zmienilam go na nawilzajacy tez z tej serii i jest OK! Okej dlatego, ze ma lekka formułe a nie tak jak np kremy z Ziaji

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy zostawiony komentarz.
Liczę na kulturalne wypowiedzi ;)

Copyright © 2016 Pluumka opisuje , Blogger