sobota, 19 października 2013

8w1, coś dla zniszczonych paznokci.

Uffff. Napracowałam się robiąc zdjęcia dzisiaj ze hej.
Światło nie chciało współpracować za nic... 
Ale w koncu sie udało, tyle że czeka mnie jeszcze praca z obrabianiem wszystkiego.
Dzisiaj więc notka z jeszcze starymi zdjęciami i z odżywką do paznokci o której wspominałam wcześniej.


Skoncentrowana odżywka do paznokci 8w1 
Eveline







Opis produktu :

Rewolucyjna i unikalna formuła z aktywnym kompleksem Strong Nail (tytan i diament) wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie utwardza oraz pobudza wzrost płytki paznokciowej. Uelastycznia ją, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk. Już po 10 dniach kuracji znikną wszelkie problemy, a Ty będziesz się cieszyć pięknymi i zadbanymi paznokciami.
Uwaga: Zawiera 2% formaldehydu. Przed użyciem należy zabezpieczyć skórki oliwką lub kremem, a przed rozpoczęciem kuracji wykonać próbę uczuleniową.

Moja opinia : 

Polubiłam tę odżywkę tak samo jak jej siostrę diamentową ;)
Prosto się ją nakłada na paznokcie, ukośnym pędzelkiem. Trzeba uważać na skórki żeby nie zamalować ich za bardzo gdyż skórki wysychają przez nią ;/. To jedyny minus. Używam jej jako bazę pod lakier ale spokojnie może występować solo. Nadaje takiego mlecznego wyglądu, spokojnego i bardzo estetycznego. Jeżeli chodzi o działanie to również jestem zadowolona. Moje paznokcie dzięki tj odżywce wyglądają na zdrowe, szybciej rosną i są mocniejsze.  Ze skórkami nie mam problemu bo je omijam :). Pachnie jak zwykły lakier - czytaj ; śmierdzi ;p. Bardzo wydajna, 12ml substancja pomagająca paznokciom zdrowo żyć kosztuje od 10zł - cena bardzo przystępna. Dla mnie jest to strzał w 10! 




Zapewne nie jestem jedyną osobą która chwali sobie odżywkę 8w1, ale wiem też że są jej przeciwnicy, jednak mnie ona oczarowała i do tej pory ona i jej siostra diamentowa to moje ulubione odzywki i przy nich zostanę :) 




To ja lecę obrabiać fotki a Was zostawiam z wpisem, czekam na Wasze opinie :) 






Oto piosenka która mnie uzależniła, 
jest niezwykle prosta ale wpada w ucho :) 




2 komentarze:

  1. Ciekawy produkt, nigdy nie miałam takiej odżywki

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć ! Super blog ,świetne recenzje:)
    Zapraszam na mój http://linkacosmetics.blogspot.com/ . Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy zostawiony komentarz.
Liczę na kulturalne wypowiedzi ;)

Copyright © 2016 Pluumka opisuje , Blogger