sobota, 16 listopada 2013

Barwa - Barwy Harmonii - Róża - mydło


Po niepełnych dwóch tygodniach nadszedł czas na zrecenzowanie mydła od Barwy.
Szczerze mówiąc wolałabym to zrobić po miesiącu stosowania tego kosmetyku niż po 13 dniach. 
Podzielę się z Wami spostrzeżeniami po takim czasie ;) 

Barwy Harmonii - Rose  




Opis producenta :

Mydło różane powstało w oparciu o recepturę, której tradycja sięga 1949 roku. Baza mydła została pozyskana z naturalnego oleju palmowego, co zapewnia niezwykłą delikatność w pielęgnacji skóry. Główny składnik mydła, ekstrakt z dzikiej róży działa antyseptycznie i tonizująco, Masło shea gwarantuje nawilżenie i ochronę przed wysuszeniem. Zawarta w mydle witamina E od lat znana ze swoich właściwości odmładzających zapewni ochronę przed starzeniem. Mydło zostało przebadane dermatologicznie. Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego. Produkt nie był testowany na zwierzętach.

Skład: Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Parfum, Palm Acid, Palm Kernel Acid, Sodium Chloride, Tetrasodium EDTA, Etidronic Acid, Tocopheryl Acetate, Propylene Glycol, Rosa Canina Flower Extract, Citronellol, Eugenol, Geraniol, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, CI 12490.

Cena: 8zł / 200g

Moja opinia : 
Jak już wspominałam mydła zbyt długo nie używam, jest to moje pierwsze spotkanie z mydłami po dłuuuugim czasie. Zdecydowanie jestem fanką mydeł w płynie, albo do twarzy używam specjalnych żeli.
Jak tylko otworzyłam paczkę to poczułam zapach kwiatów- róż. Szczerze mówiąc nie wiedziałam co dostanę do testów to też się zastanawiałam co to jest. Zajrzałam i zobaczyłam to ogromne mydlisko. Kto powie że 200g to mało? To bardzo dużo jak na mydło. Opakowanie na pierwszy rzut oka podbił mój zachwyt. Jest ono skromne ale efektowne. Jak już mydło ujrzało światło dzienne, czekała miła niespodzianka dla oka. Mydło ma zapach różany więc i kolor jego do tego nawiązuje. Co prawda, kosmetyk ten nie leży dobrze w dłoni ponieważ jest zbyt duży, rozbiłabym go na 2 mniejsze części po 100g . Od razu musiałam zobaczyć jak po spotkaniu z woda zadziała ta kostka, widać że do tego jest stworzona, w mig pojawiły się oznaki piany.  Pierwsze co umyłam nim to ręce, jak to po mydle w kostce zostało takie drętwe uczucie, tego nie lubię. Co do właściwości tego kosmetyku to nie mam nic do zarzucenia. Nie wysusza skóry, dobrze ją oczyszcza, pozostawia ładny zapach, to chyba najważniejsze jego zadania. Dodatkowym atutem jest zapach który ma w sobie mydło, gdy łazienka jest zamknięta to po otwarciu drzwi od razu rzuca się nam w nos zapach świeżych róż. Produkt jest bardzo wydajny dzięki czemu zostanie ze mną na długo, cena jest warta tego zdecydowanie. 
 Podsumowując :  na pewno zmniejszyłabym porcję z 200g na 100g, uczucia drętwości nie da się zmienić, zapach jest piękny i zadania swoje mydło wykonuje w 101% :) 




Zapraszam do obejrzenia zdjęć, trochę się ich napstrykało ;)














Produkt otrzymałam do testów od firmy Barwa, fakt ten nie wpływa na moją ocenę. 

10 komentarzy:

  1. Błagam - Mydło otrzymałam za darmo do przetestowania, nie wpłynęło to na moją ocenę. - zmień formułę ;)

    Mogę wiedzieć, kto sobie wymyślił recenzję po 2 tygodniach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz i widzisz ;p
      Barwa.
      II etap konkursu na ambasadorkę. Generalnie miałam zamiescić ocene na wizazu ale chciałabym tutaj tez o takich rzeczach pisac.

      Z lekka się zdziwiłam że tak szybko, ale używałam mydła do bólu żeby umieć je ocenić :P

      Usuń
    2. Otrzymałam pewną paczkę o której miałas mi wspomniec jak ją wyśla ;) jutro wszystko opiszę.

      Ja jak to ja, już pierwszego dnia musiałam coś sprawdzić, więc zaczęłam używać już tego ^^

      Usuń
    3. A nie dostałaś e-maila? Kurczę..... w takim razie pewnie reszta też się nie spodziewała :/
      Dziękuję za info :)

      Już lepiej :) ale zmodyfikowałabym to jeszcze :))) Jak już chcesz być taka szczegółowa, zamieść tylko że produkt otrzymany do testów od firmy X i tyle. To, jak ktoś odbierze recenzję jest już jego sprawą. Człon o ocenie jest mało istotny. Wierz mi.

      Teraz rozumiem, już nie pierwszy raz takie warunki są z testowania które bazuje na naborze z Wizażu.

      Usuń
    4. Nabór był z face. recenzje miały byc na wizazu ;)
      zdecydowanie wolę pisać tutaj.

      Usuń
  2. ta kostka jest ogromna, wygląda jak cegła :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie się prezentuje - tylko faktycznie, ciut za duże. ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam to mydełko, ładnie pachniało :) Przez jakiś czas trzymałam je w szafie :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi milo ze mnie odwiedzasz, zapraszam do grona obserwujacych! :)

Dziekuje za komentarz!

Copyright © 2016 Pluumka opisuje , Blogger