sobota, 7 lutego 2015

Serum od Kolastyny na brzuch i pośladki.

Od dwóch dni nie mam czasu żeby spokojnie usiąść i poczytać co słychać w świecie blogowym, mam nadzieję że w weekend uda się nadrobić wszystko, chociaż jest tyyyyyle tego że będzie ciężko ;)

Dzisiaj mam dla Was recenzję, zdjęcia powstały bardzo dawno temu ale jak najbardziej są aktualne ;)



KOLASTYNA BODY SLIM 
Serum na cellulit wyszczuplające termoaktywne na brzuch pośladki.



Od producenta : 


KOLASTYNA BODY SLIM Serum na cellulit wyszczuplające termoaktywne na brzuch pośladki
Termoaktywne serum wyszczuplająco - antycellulitowe na brzuch i pośladki w widoczny sposób zwalcza cellulit dzięki kombinacji wyjątkowo skutecznych składników aktywnych. COLLASTEN COMPLEX, unikalna kompozycja kolagenu, elastyny i glikogenu, w połączeniu z kompleksem LIPOFIRM przywraca prawidłową strukturę włókien kolagenu oraz stymuluje i reguluje krążenie krwi. Serum wzbogacone jest ekstraktem z guarany (bogate źródło kofeiny), który aktywuje metabolizm komórek tłuszczowych i pomaga oczyścić tkanki z toksyn. Produkt testowany dermatologicznie. Nie zawiera parabenów.
Rezultaty
Po 4 tygodniach - zmniejszenie obwodu brzucha do 5 cm*
Po 4 tygodniach - zmniejszenie obwodu pośladka do 3 cm*
Po 1 tygodniu - zauważalny wzrost sprężystości i jędrności skóry**
* Maksymalny rezultat po 4 tygodniach stosowania preparatu, na podstawie testów klinicznych na grupie 22 kobiet.
** Samoocena po 1 tygodniu stosowania preparatu, przeprowadzona na grupie 22 kobiet pod kontrolą dermatologa.
Stosowanie
Nakładać produkt 1-2 razy dziennie na brzuch i pośladki przez okres minimum jednego miesiąca. Powtarzać kurację kilka razy w ciągu roku. Dla uzyskania najlepszego rezultatu łączyć stosowanie preparatu ze zbilansowaną dietą i ćwiczeniami. Nie stosować na twarz. Po użyciu umyć dokładnie ręce.




Moja opinia : 


Tuba bardzo funkcjonalna, przyjemna do użytkowania. Sam produkt mnie nie zadowolił. Zimny żel nie był fajny na ciepłe ciało. Klejący, dłuuuugo się wchłaniał, musiałam mu pomagać i masować ciało przez kawał czasu. Delikatny zapach, nie drażnił moich nozdrzy. Aby coś się zadziało musimy chwilę poczekać, lekkie szczypanie które ma rozgrzewać. Na pierwsze efekty zauważyłam po ok 2 tygodniach, skóra stała się bardziej jędrna, lekko wygładzona. Nie wierzę w cudowne działania takich produktów, centymetrów mi nie ubyło. Jest dość wydajny a cena jak za taki kosmetyk nie razi. 200ml kosztuje ok 14zł. Jeśli chcecie zgubić ciałko to polecam ćwiczenia i ewentualną dietę, ale dla ujędrnienia skóry ten żel się nada ;) Osobiście wolę serum od Eveline, szybsze efekty i szybsze wchłanianie.





Używacie takich kosmetyków czy uważacie to za wyrzucanie pieniędzy ?

12 komentarzy:

  1. ja jakoś również najbardziej przychylna jestem serum z Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co wg Ciebie jest w nim lepszego?

      Usuń
  2. Ja mam ten kosmetyk, ale jeszcze nie testowałam go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie poznam Twoją opinię po zużyciu całej tuby ;)

      Usuń
  3. Sama czasem używam takich produktów, ale jedynie w celu pomocy przy ćwiczeniach i diecie. Również nie wierzę w cudowne działanie jedynie kremu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma mocnych żeby krem działał lepiej niz cwiczenia czy diety ;) Ale ujędrniają dobrze ;)

      Usuń
  4. Nivea żel antycellulitowy Q10 jest bardzo dobry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogę sie przekonać do balsamów Nivea.

      Usuń
  5. Mój problem polega na tym, że jestem strasznie niesystematyczna w stosowaniu takich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety tutaj trzeba pilnować regularności ;)

      Usuń
  6. Nie miałam z tej firmy w sumie nic, ale po wielu opiniach nie przekonała mnie do siebie. Też wolę serum z Eveline - te termoaktywne oraz chłodzące.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy zostawiony komentarz.
Liczę na kulturalne wypowiedzi ;)

Copyright © 2016 Pluumka opisuje , Blogger