sobota, 22 listopada 2014

Krem BB dla... Coś innego.

Zamiast pisać ten post powinnam być w drodze z Gdyni... Dzisiaj miało miejsce spotkanie w Starej mydlarni a mi padł akumulator w samochodzie, pięknie !

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Jestem w domu i korzystając z chwili wolnego mogę coś napisać.

Chcę Was zaprosić na recenzję :


Orly BB Creme - krem BB dla paznokci



Od producenta :

Ciesz się doskonałym wyglądem naturalnych paznokci z terapią` all - in - one`, która wygładza, nawilża i rozświetla naturalna płytkę paznokcia nadając jej brzoskwiniowy odcień.
Nałóż jedną lud dwie warstwy na czysty , odtłuszczony paznokieć i pozostaw do wyschnięcia. Nie nadaje się jako podkład pod lakier lub jako preparat nawierzchniowy. 



Moja opinia : 

Pierwsze co się rzuca w oko to gumowa nakrętka-rączka. Orly wyprowadziło dość dużą buteleczkę odżywki, jeszcze z taką wielkością się nie spotkałam ;) . Pędzelek jest przyjemny w użytkowaniu. Zapach - wiadomo - fajny nie jest. Konsystencja bardzo lejąca i trzeba uważać, bo bardzo łatwo jest zalać skórki. Czas schnięcia jest umiarkowany - nakładałam 2 warstwy aby uzyskać jakiś efekt kolorystyczny. Z tego co wyczytałam na etykiecie - krem BB nie sprawdza się jako baza pod lakier, dlatego też gościł u mnie solo. Jest wydajny więc wystarczy go na długo. Co do odżywienia i ogólnego działania to zdecydowanie wolę odżywkę Eveline 8w1 która jest moim hitem nr 1. Krem BB do paznokci to taki delikatny lakier o brzoskwiniowym zabarwieniu - nie mogę powiedzieć żeby mi zaszkodził, ale też nie uczynił moich paznokci lepszymi. Jedyne co mnie w nim przeraża to cena. Ok 60zł za 18ml, ale rozumiem to gdyż firma bardzo ceni swoje produkty ;)
Cieszę się że mogłam go sprawdzić na sobie i wyrazić opinie, zawsze to dodatkowe doświadczenie kosmetyczne.




Używacie takich wynalazków czy zostajecie przy starych i sprawdzonych odżywkach ? ;)

1 komentarz:

  1. Ciekawy produkt :) jeszcze się z nim nie spotkałam choć za produktami firmy średnio przepadam raczej omijam nie mniej jednak bb do paznokci brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy zostawiony komentarz.
Liczę na kulturalne wypowiedzi ;)

Copyright © 2016 Pluumka opisuje , Blogger