niedziela, 22 września 2013

Słońce, grzyby, rower, Garnier mineral extrafresh.

Była tak piękna pogoda w tym tygodniu, że musiałam zrobić jakiś słoneczny makijaż. 
Niestety dzisiaj słońce schowało się za chmurami :( 
I cóż z tego wyszło? 
Proszę bardzo : 

Błyszczyk opisywałam w poprzednim poście. 
Zakochałam się w nim i jest ze mną każdego dnia :)


Byłam też na wycieczce rowerowej z ukochanym. 
On ma sokole oko i wypatrzył pod brzozą przy drodze 2 a w sumie to 3( taki malutki) koźlaki. 
Pięęęękne były ^^ 


Ja szcześcia nie miałam i znalazłam muchomorka, ale urzekł mnie do tego stopnia, że zrobiłąm zdjęcie i musiałam tu wrzucić:)


Czym byłby wpis na blogu bez recenzji kosmetyku? 

Dzisiaj na tablicęidzie Garnier Mineral ExtraFresh.


Producent napisał tak : 
    Dezodorant Garnier Mineral Extra Fresh to orzeźwienie i uczucie świeżości non-stop przez 48h. Ma szybkoschnącą i długotrwałą formułę oraz pobudzający i świeży zapach.
    Rezultaty
    Twoja skóra jest orzeźwiona, uczucie świeżości i ochrona utrzymuje się przez 48h. Twoja skóra oddycha.

Zacznijmy od tego co jest napisane i pogrubione : ORZEŹWIENIE.
Jest takie sobie, coś tam czuć ale nie długo...

150ml specyfiku znajduje sie w poręcznym opakowaniu, kosztuje normalnie ok 10zł - nie drogo a dużo.
Ale czy to wystarcza? No nie bardzo. Od dezodorantu wymaga się ochrony! Otrzymujemy ją oczywiscie ale nie wiem czy przez 48godz. Używałam i po ok14 godz zmywałam go więc tego nie sprawdziłam. 


Zapach jest ok, tak jak wspominałam po czasie znika. 
Jedyne co mi nie pasowało to uczucie po całym dniu używania. 
Jak go zmywałam to powierzchnia pachy byłą chropowata- nie wiem jak to fachowo nazwać. Czułam jakby sie tam przykleił kawałek gumy z jakimiś dziwnymi wypustkami. 
Po prostu chyba akurat w tym opakowaniu za dużo było talku czy czegos innego co zmieniało powierzchnię skóry. To dla mnie spory minus. 


Nie ma w nim alkoholu wiec po depilacji nie ma problemu żeby go użyć. Nie podrażniał wcale. 
Bardzo szybko schnie po aplikacji. 
W sumie to z radził sobie w wyznaczonych zadaniach. 


Po żużyciu paru juz opakowań stwierdzam, że warto do niego wrócić.
Sprawdzę jeszcze inne `zapachy` bo nie lubię ciągle tego samego :P

Ocena : 5-/5


Życzę Wam miłej niedzieli i zapraszam do obserwowania :) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za każdy zostawiony komentarz.
Liczę na kulturalne wypowiedzi ;)

Copyright © 2016 Pluumka opisuje , Blogger