sobota, 14 września 2013

Balea, Essence, Dontodent, Alverde - czyli zakupy.

Oto co znalazłam dzisiaj przeglądając Kwejka. Moje Panie niestety jesień nadchodzi, trzeba sobie jakoś z tym radzić...



Aby przełamać złą pogodę, kiepskie nastawienie do życia i niechęć do wykonywania obowiązków pokażę Wam co przywiozłam sobie z Niemiec :)



Trochę tych rzeczy się zebrało ale jak można nie wejsc do DM gdy ma się taką możliwość? 

A więc : 
 coś dla włosów:


 coś dla ciała:

dla rąk znalazłam to:

 dla twarzy też coś musi być:

 na koniec coś dla cellulitu:

i gratis do olejku :) :


Jeden z szamponów już jest od jakiegoś czasu w użytku, jutro zapewne znajdzie się tutaj recenzja.

Znacie te produkty, dobrze zrobiłam że je wybrałam? 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję bardzo za każdy zostawiony komentarz.
Liczę na kulturalne wypowiedzi ;)

Copyright © 2016 Pluumka opisuje , Blogger