niedziela, 3 czerwca 2018

Zużycia - marzec 2018

Piękny czerwiec się szykuje :) Słonce świeci, noce są cieple aż chce się żyć!
U mnie prywatnie i zawodowo dość dużo się dzieje, co daje mi w kość i odbija się na rożnych działach życia. Mimo to staram się zaglądać na inne blogi i być chociaż trochę na bieżąco z nowościami, przyznaje ze nie jest to łatwe :).

Dzisiaj chce wrócić do marca i pokazać Wam co wtedy zużyłam. Mam nadzieje, ze pomimo poślizgu macie ochotę zobaczyć co u mnie było w użyciu przed 2 miesiącami.





Kosmetyki do pielęgnacji ciała:




1. ISANA - ŻEL POD PRYSZNIC O ZAPACHU MANGO I KOKOSA - zapach bardzo mnie się podobał, ale żel niestety przesuszał, musiałam się ratować balsamami do ciała.
2. ZIAJA - KREMOWE MYDŁO POD PRYSZNIC - MASŁO KAKAOWE - zapach mocny, kakaowy jak na tę linię kosmetyków przystało. Mydło mnie z początku przesuszało ale po 5 myciach problem zginął.
3. AA INTYMNA - SPECJALISTYCZNA EMULSJA DO HIGIENY INTYMNEJ - ta emulsja na prawdę była bardzo dobra. Zapach w sumie nie wyczuwalny, sam produkt spełnił moje oczekiwania w 100%. Trzeba użyć kilka pompek na raz, mało produktu wydostaje się przy jednej dozie, mimo to bardzo wydajny.


Kosmetyki do pielęgnacji twarzy:



4. URIAGE ISODENSE - KREM UJĘDRNIAJĄCY - na szczęście to tylko mała wersja, nie przypadł mi do gustu. Kleił się zamiast wchłaniać.
5. URIAGE XEMOSE - ŻEL-KREM DO MYCIA - zdecydowanie miłości tu nie ma, nie mam ochoty na większą wersję. 
6.VICHY NEOVADIOL KOMPLEKS UZUPEŁNIAJĄCY - KREM NA DZIEŃ DO SKÓRY NORMALNEJ I MIESZANEJ - pisałam o nim i chce już zapomnieć, ogromne rozczarowanie.


Produkty codziennego użytku:



8. CIEN - DUŻE PŁATKI BAWEŁNIANE - używałam ich do demakijażu, są fantastycznie! Sprawdzają się zwłaszcza gdy mamy podkład i puder.
9. PROKUDENT - ZIOŁOWA PASTA DO ZĘBÓW - bardzo lubię ziołowe pasty, ta jest tania i kupiłam ją na wypróbowanie a tu takie zaskoczenie, odświeża, dobrze myje u koi wrażliwe dziąsła. Kupie ponownie :)




I to na tyle z marca, dużo tego nie było, ale sukcesywnie zużywam zapasy i faktycznie kupuje tylko to co potrzebne :).

6 komentarzy:

  1. Żel Isany pachniał obłędnie. Przypominał mi żelki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że żel z Isany wysusza, bo już miałam iść i go kupić :D Zapach kokosa uwielbiam, więc i tak pewnie kiedyś wrzucę go do koszyka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam to masło kakaowe:) kocham jego zapach!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pasta do zębów mnie zaciekawiła. Mówisz, że jest świetna i dobrze wpływa na dziąsła. W sam raz dla mnie. Napewno ją wypróbuję

    OdpowiedzUsuń

  5. Love your post dear! If you want you can check out my blog.I write about fashion, beauty, and lifestyle.Maybe we can follow each other and be great blogger friends!

    http://herecomesaajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam głowy do takich postów z paczką zużyciem, ale fajne są :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi milo ze mnie odwiedzasz, zapraszam do grona obserwujacych! :)

Dziekuje za komentarz!

Copyright © 2016 Pluumka opisuje , Blogger