piątek, 5 stycznia 2018

Pink Box - niemieckie pudełko z kosmetykami - GRUDZIEN.




Jeszcze niedawno szykowalismy sie do swiat a tu juz pierwszy tydzien stycznia prawie za nami. Nie wiem kiedy ten czas uciekł, ale przerwę świąteczną spędziłam z rodzina i to dodało mi sił. Troche poleniuchowalismy ale i nie zabrakło nam różnych aktywności, np. spacerów.Dzisiaj chce powrocic na chwile do klimatu swiatecznego aby przedstawić Wam kosmetyki które znalazłam w grudniowym Pink Boxie.



Musze przyznać że po świątecznej edycji spodziewałam się bomby i fajerwerków a znalazłam:


Garnier Skin Active - Regenerierendes Waschgel - Żel oczyszczający przywracający komfort z miodem kwiatowym do skóry suchej i bardzo suchej. 200 ml/3,99 Euro



PREZENT - Glückskeks - ciasteczko z wrozba.



Weleda - Lip Balm Rose - pielegnujacy balsam do ust w tubce o odcieniu Rose. 10 ml/6,95 €



BellaPierre Cosmetics - Body Shimmer Roll -rozswietlacz do ciala w roletce. Mozna rozswietlic nim powieki, kosci policzkowe, usta jak i reszte ciala. Pasuje do kazdego odcienia skory. 2 g/15,00 €



RdeL Young - Stay4ever Lipgloss - dwufazowy blyszczyk do ust. Trwalosc do 24h, intensywny kolor i polysk. 3 ml + 4 ml/2,49 €



RdeL Young - Maxi Definition Mascara - Tusz do rzes z silikonowa szczoteczka. Rozdziela i wydluza rzesy po same konce. 8 ml/ 2,29 €





Nie przetestowalam jeszcze nic poza balsamem do ust Weleda ktory po dwoch uzyciach mnie rozczarowal. Nie pielegnuje specjalnie ust a kolor tez nie trafiony, do tego klejaca konsystencja. Dam mu jeszcze szanse i sprobuje podejsc do niego troche inaczej.

Ostatecznie nie jestem zachwycona zawartoscia. Za calosc zaplacilam 14.95 € i w sumie zaluje, moglabym sama kupic zdecydowanie fajniejsze produkty. Pokladam jednak nadzieje w zelu oczyszczajacym ale gdzies juz przeczytalam ze wysusza skore. Ech... 

Przypadl Wam do gustu ten box?
Obecnie nie zamawiam kolejnych edycji, skusze sie tylko jak jakas dobra promocja bedzie i ciekawe produkty jak to mialo miejsce z pudelkiem listopadowym.

11 komentarzy:

  1. Jedynie ten rozswietlacz mi sie pododba, szkoda, ze fajerwerkow nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  2. słabo :/ rewelacji nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie mało ciekawa zawartość

    OdpowiedzUsuń
  4. No fakt że słabo mam ten rozświetlacz też z pudelka Shinybox o jest fajny 😁

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się nie spodobała zawartość tego pudełka. Nie stosowałam też tych produktów.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi milo ze mnie odwiedzasz, zapraszam do grona obserwujacych! :)

Dziekuje za komentarz!

Copyright © 2016 Pluumka opisuje , Blogger