niedziela, 28 czerwca 2015

Avon - Little Black Dress eau Fresh



Po zawirowaniach ślubnych wracam z nowym nazwiskiem i nowymi obowiązkami ;)
Dzisiaj trochę Wam poopowiadam o jednym z nowszych zapachów od Avon. Obecnie to ta firma króluje w moich zbiorach. 

Little Black Dress eau Fresh - woda perfumowana





Od producenta : 


Kategoria: orientalno-kwiatowo-świeża
Nuty zapachowe: olejek cytrynowy, peonia, piżmo 

Kobieca klasyka w świeżej odsłonie. Nowa odsłona naszego bestsellerowego zapachu, która uwiedzie cię radosną świeżością soczystych cytrusów, subtelnością różowych kwiatów i ciepłem piżma. Idealna na letnie dni.



Moja opinia : 

Kto nie zna wody perfumowanej z Avon - Little Black Dress ? Nie wierzę żeby takie osoby były. Jest to zapach taaaaaaaaak stary i popularny ze nie zdawałam sobie z tego sprawy.
Wszystkie `sukienki` mają taki sam flakon, prosty i zarazem elegancki, charakterystyczny dla całej lini. Nowa odsłona również jest w tej samej buteleczce. Eau Fresh różni się jedynie zapachem i trwałością.
Niestety to co mnie zawiodło to czas utrzymywania się zapachu. Starsze wersje zdecydowanie dłużej pachną, tutaj czas nie przekracza 2-3 godzin, Co do samego zapachu to mnie nie uwiódł, jest świeży z domieszką cytryny i kwiatów. Połączenie idealne na lato, ale moim faworytem nadal zostaje Cherish.
Co do ceny to nie jest wygórowana, w katalogu 44,99zł, pojemność 50ml.
Wiem że woda  ma swoje wielbicielki, jak każdy kosmetyk, ale ja zostanę przy moim ulubiencu a flaszeczka ta poszukuje nowej właścicielki ;)





Już niedługo przedstawię inne kosmetyki które towarzyszą mi od pewnego czasu ;)

3 komentarze:

  1. Serię little black dress bardzo lubię, ten zapach pewnie też przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam Red Dress i White Dress, czarna wersja troche nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy zostawiony komentarz.
Liczę na kulturalne wypowiedzi ;)

Copyright © 2016 Pluumka opisuje , Blogger